Pierwsze wzmianki o polskim chlebie sięgają króla Bolesława Chrobrego. Legenda głosi, że Bolesław Chrobry, jadąc na spotkanie z Ottonem III, poczuł nagle miły zapach. Gospodarz domostwa, z którego się on unosił, poczęstował króla chlebem. Ten natomiast, na pamiatkę wydarzenia, nazwał miejscowość Piekarami. W okresie średniowiecza Polska była potęgą pod względem uprawy zbóż. Było ono eksportowane do większości krajów Europy i cechowało się najwyższą jakością. Z takiego zboża, rozcieranego w żarnach, wypiekano wówczas chleb.
Od XII w. zaczęły pojawiać się pierwsze młyny, a wraz z nimi cechy piekarskie. Najstarszy w Polsce cech piekarzy założono w Krakowie w 1260 roku na mocy przywileju księcia Bolesława Wstydliwego. W 1637 roku wydali oni zarzadzenie, które brzmiało: Godłem cechów piekarskich jest precel trzymany przednimi łapami gryfów, z koroną po środku. W ten sposób cechowi piekarze starali się wzmocnić pozycję w stosunku do konkurencji z poza cechu. Umieszczając godło na pieczęciach cechowych budowali oni swoja markę.
Chleb przez wieki stał się nie tylko symbolem pożywienia, ale i symbolem życia. Jego brak oznaczał głód lub utratę życia. Traktowany jako dar Boży, chleb darzony jest szczególną czcią. Wiele osób nie wyrzuca pieczywa, a to, które upadnie, podnoszone jest z ziemi z należnym szacunkiem i całowane.
Przed rozkrojeniem bochenka na jego skórce kreślono nożem znak krzyża. Chleb traktowano jako; w domu - włodarza, w pracy - przyjaciela, w drodze towarzysza.
W dawnej tradycji przyjęło się, że pierwszego bochenka wyjętego z pieca nie można było kroić nożem, tylko łamać, gdyż w przeciwnym razie chleb mógł się nie udać przez kolejne siedem razy. Chleb łamano, a nie krojono, również na powitanie gosci, natomiast w stosunku do wrogów, był symbolem pojednania. Uważano także, że położenie chleba spodem do góry grozi kłótniami w rodzinie. Co więcej, nie można było go wyrzucać, a jeżeli nie nadawał się do jedzenia zarówno przez ludzi, jak i przez zwierzęta, wówczas taki chleb nalożało spalić (święty ogień).
Wśród obyczajów związanych z pieczywem, które przetrwały do dzisiaj, należy wspomnieć o tradycji swięcenia pokarmów. W Wielką Sobotę, oprócz jajka oznaczającego odradzające się życie, w swięconce powinien również znalezć się chleb, który gwarantuje dobrobyt i szczęscie.
Wiele osób traktuje chleb w specjalny sposób i nie wyrzuca nie zjedzonego pieczywa, nie mając już takich skrupułów w stosunku do innych artykułów żywnościowych.